OBEJRZYJ: Okazuje się, że naprawdę nie powinieneś grabić liści na swoim podwórku

Okazuje się, że może w ogóle nie powinieneś grabić liści.

Jeśli szukałeś wyjścia z jednego przerażającego jesiennego obowiązku, masz szczęście: Narodowa Federacja Dzikiej Przyrody zachęca ludzi nie grabić liście na ich podwórkach.

Tak naprawdę.



Eksperci doradzają właścicielom domów, aby pozostawili to matce naturze, przyznając, że może to spowodować tymczasowe paskudztwo. Jak wyjaśnił jeden z przyrodników NWF, David Mizejewski: USA dziś , istnieje cała masa korzyści z nixowania twoich prowizji i pozwalania liściom na rozkład w staromodny sposób. Jeśli naprawdę irytuje ciebie (lub twoich sąsiadów), gdy zostawiasz je tam, gdzie leżą, sugeruje zaokrąglenie ich i użycie ich zamiast ściółki w ogrodzie. I zgadnij co? To nic nie kosztuje!

„Liście to naturalna ściółka i nawóz natury” – zauważył Mizejewski. „Kiedy zgrabisz wszystkie liście, usuwasz tę naturalną korzyść z ogrodu i trawników — wtedy ludzie odwracają się i wydają pieniądze na kupno ściółki”.

To nie wszystko. Motyle i ptaki śpiewające zależą również od wyrzuconych liści.

„W miesiącach zimowych w ściółce znajduje się wiele motyli i ciem, takich jak poczwarka czy gąsienica, a kiedy je grabisz, usuwasz całą populację motyli, które w przeciwnym razie widziałbyś na swoim podwórku” – powiedział Mizejewski.

A bez owadów do jedzenia ptaki rzadziej wprowadzają się ze swoimi uroczymi pisklętami, gdy nadchodzi wiosna.

Oszczędzasz pieniądze, czas, zwierzęta i środowisko? Z radością zdrapiemy z naszej listy rzeczy do zrobienia!