Zapomnij o turystyce: Dominikana nigdy nie była bezpieczna dla Haitańczyków

Trudna prawda jest taka, że ​​Dominikanie z jakimkolwiek możliwym do prześledzenia dziedzictwem haitańskim są traktowani jako obywatele drugiej kategorii – w najlepszym razie.

Republika Dominikany – lub DR, jak ją nazywam – dzieli wyspę Hispaniola z miejscem urodzenia moich rodziców, Haiti. To także kraj, z którego otrzymaliśmy niepokojące doniesienia o tajemniczych, nagłych zgonach kilku amerykańskich turystów.

Podczas gdy wątłe bezpieczeństwo podróżnych wpływa na moją decyzję, by nie odwiedzać DR, ma to więcej wspólnego z trudniejszą do przełknięcia prawdą, która sięga pokoleń wstecz: niepokojącą historią nierówności i usankcjonowanej przez państwo dyskryminacji w DR.

DR zawsze miał niestabilną historię. Odpowiada za to zmieniające się kierownictwo i napięty klimat polityczny. Chociaż DR znajduje się na Karaibach, kolorystyka i rasizm są zakorzenione, z wyraźnie ukierunkowaną i głośną pogardą dla ciemnoskórych haitańskich migrantów. W ostatnich latach przybrało to formę ograniczonych praw obywatelskich dla pokoleń Haitańczyków urodzonych w DR. Nawet urodzeni na Dominikanie bejsboliści z jakimkolwiek rodowodem haitańskim podlegają tym archaicznym praktykom.

Trudna prawda jest taka, że ​​Dominikanie z każdy identyfikowalne dziedzictwo Haiti jest traktowane jako obywatele drugiej kategorii – w najlepszym razie. Nie mogą otrzymać dokumentacji w szpitalach, często są proszeni o przeprowadzkę i są ofiarami gwałtu i morderstwa bez żadnych konsekwencji dla napastników.

Myślisz, że inspirowany MAGA Build a Wall! pieśni, którym byliśmy poddawani w Stanach Zjednoczonych, są złe? Te same nastroje reklamowane są na billboardach sponsorowanych przez polityków DR co najmniej od lat 90-tych. Dorastałem, słysząc niszczycielskie historie ustne Masakra pietruszką oraz byłego prezydenta DR Rafaela Trujillo, który podobno często przyjeżdżał na Haiti dla zabawy. Ładowanie gracza...

Zgodnie z opowiadaniem mojego ojca, przywódcy Haiti odrzucili jego prośbę o zjednoczenie Hispanioli, co doprowadziło Trujillo do autoryzacji masakry tysięcy Haitańczyków (podobno do 30 000) maczetą w Republice Dominikany. Traumatyczna spuścizna tej masakry wciąż dotyka obywateli dziesiątki lat później.

Podobnie jak w wielu krajach, istnieje skrajnie prawicowa agenda, która przebiła kraj przecięcia demokracji i równości. To ten sam duch Trujillo, który odrodził się ponownie, tylko tym razem, w jeszcze większym stopniu. Wzrost migracji z Haiti do DR, a raczej przerażona reakcja na nią, pogorszyła sytuację. Ale żeby było jasne, Haitańczykom zawsze towarzyszył niesmak, niesmak mocno zakorzeniony w tragicznej i brutalnej historii koloryzmu i rasizmu DR.

Moja przyjaciółka pracująca w Departamencie Stanu podzieliła się kiedyś swoimi doświadczeniami w DR. Jej historia była wielowarstwowa, nawiązując do naszej mrocznej amerykańskiej historii zniewolenia i rasistowskiej przemocy na tle płci. Publicznie często słyszała, jak mężczyźni nazywali ją i inne ciemnoskóre kobiety haitańskimi sukami; jednak, kiedy nikt nie patrzył, ci sami mężczyźni prosili ją o seks. To, co sprawiło, że było to bardziej uderzające, to fakt, że moja przyjaciółka nie jest Haitańczykiem, ale ciemnoskórą Afroamerykanką.

Chociaż mój ojciec niedawno podróżował do DR, nie wyobrażam sobie, bym przyczyniał się do gospodarki i rządu, który traktuje ich haitańskich braci i siostry – znaczną część ich populacji – w tak poniżający sposób.

I chociaż ostatnie zgony w DR są niepokojące, długa historia dyskryminacji na wyspie przesiąkniętej koloryzmem i rasizmem od dawna jest powodem, by nie wydawać tam ani dolara.